Jak nosimy broń skrycie w kaburze IWB, to nawet w spodenkach i koszulce kompletnie jej nie widać.
Jak ktoś się z bronią obnosí ? to już zupełnie inna historia.
Zawsze były dwa typy ludzi:
Taki, który korzysta ze swoich praw, a im ma ich więcej, tym bardziej siedzi cicho, żeby nikt się nie dowiedział i przypadkiem mu ich nie ograniczył. ?Jest dobrze jak jest, nie ruszajmy tego?.
Taki, który korzysta z praw, zna je i kompletnie nie przejmuje się opinią osób trzecich.
W obu grupach zawsze trafi się jakiś promil, który zaliczy wtopę ? tego się nie da uniknąć.
Pytanie tylko, do czego dążymy:
czy chcemy, żeby broń w naszym społeczeństwie nadal budziła ogromne emocje,
czy raczej do tego, żeby nikt nie reagował na nią przesadnie.
Skoro na widok pistoletu u policjanta czy ochroniarza nikt nie reaguje, to dlaczego broń u cywila wywołuje szok?
Odpowiedź jest prosta: ludzie tej broni u cywili po prostu nie widzą. Myślą, że w Polsce broń jest praktycznie nie do zdobycia, więc jak już ją zobaczą, to automatycznie zakładają, że to bandyta.
A wystarczy znieść idiotyczne Cele posiadania, wtedy okaże się że nie mamy : myśliwych, sportowców a po prostu Posiadaczy broni palnej...
